fbpx

Wiara

Wielki Post na Pustyni. Zrób coś dla Boga

4 tygodnie temu

Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Dla Niego prostujcie ścieżki!
(Mk 1, 3)

Pisałam już nie raz o tym, że św. Jan Chrzciciel to postać, do której niewiele podobieństw znajduję w sobie. Choć nie uciekam przez pustynią w swoim życiu, daleko mi do jego ascezy. Co jakiś czas doświadczam też zmęczenia pustynią i tęsknię do innej scenerii – bardziej obfitującej w życie.

Przypomniałam sobie dziś jednak pewien istotny szczegół życiowej historii syna Zachariasza i Elżbiety. Wszystko to, co w swoim życiu Jan robił, miało jeden cel: przygotować drogę Mesjaszowi.

To zmienia perspektywę, prawda? Pustynia nie była tylko przestrzenią, w której formowała się sama relacja z Bogiem, ale była miejscem, w którym dojrzewało powołanie Jana. To, co Bóg zrobił dla Jana na pustyni było potrzebne do tego, co Jan miał zrobić dla Boga: wyprostować ścieżki na pustyni serc ówczesnych ludzi, przygotować dróżki, oczyścić gościńce, postawić na rozdrożach drogowskazy dla błądzących, aby nie przegapili przychodzącego Boga.

Jan Chrzciciel wszystko robił z myślą o Bogu. A ja? Ze wstydem muszę wyznać, że nie zawsze. Bo wciąż moje własne potrzeby wypływają na powierzchnię, jak oliwa, przez której gęstą warstwę Światłu trudno przeniknąć do głębi. Bo nawet z pragnienia Boga można zrobić sobie bożka, gdy Bóg przestaje być najważniejszy, a Jego miejsce zajmuje moje “ja”.

Lecz jakie to niesamowite, że Wszechmogący Bóg, który zna mnie na wskroś i tak naprawdę wcale nie potrzebuje mojej pomocy chce, abym Mu pomagała! Że Ten, Którego Słowo stwarza światy, Ten, na którego Imię zgina się każde kolano, chce abym pomagała Mu w dotarciu do ludzkich serc, głębokości których On sam przenika.

Gdziekolwiek mieszkasz, kimkolwiek jesteś, cokolwiek w życiu robisz, możesz zrobić coś dla Boga. On chce naszego zaangażowania w Jego sprawy, swoistej współpracy, która nie jest wymuszona koniecznością, a zainicjowana Jego pragnieniem, by człowiek miał udział w Jego chwale częściowo już teraz, tu, w naszej doczesności.


Przejdź do ćwiczenia duchowego
Izabela Kasprowicz-Żmuda

Izabela Kasprowicz-Żmuda

Pełnię funkcję koordynatora blogerów. Interesuje mnie duchowość kobieca i małżeńska, pociąga duchowość karmelitańska, jestem związana z Katolicką Odnową w Duchu Świętym. Lata temu oddałam swoje życie Bogu, i chociaż często prowadzi mnie pod górkę, nie żałuję ani jednego dnia z tej wspólnej wędrówki. Mimo że mam swój bagaż słabości i wad, pragnę uwielbiać Jezusa w moim życiu!