fbpx

Wiara

Bezdenna głębina

5 miesięcy temu

Głębia przyzywa głębię hukiem Twych potoków. Wszystkie twe nurty i fale nade mną się przewalają.
(Psalm 42)

Głęboko… na dnie mojego serca, moich pragnień, bólów i tęsknot chciałabym odnaleźć Ciebie. DOBREGO i przede wszystkim zakochanego we mnie po uszy. Nie mogę Ci nic zaoferować, nie mam zbyt wiele sił, aby iść za Twoim głosem. Ciągle się wykręcam, że mam mnóstwo obowiązków i nie mogę znaleźć dla Ciebie czasu. Wiem, że nic mnie nie usprawiedliwia, bo czas dla Ciebie powinnam znaleźć zawsze, jednak widzę jaka jestem słaba. Na każdym kroku chce udowodnić sobie i innym, że jestem czegoś warta, najlepsza i wartościowa. Nie mam już siły ciągle sobie tego udowadniać… ale dziś Ty przychodzisz do mojej wielkiej otchłani bezsilności i smutku. Nie boisz się, że zatoniesz w tej głębi, bo sam jesteś głębią tyle, że Twoja głębia to MIŁOŚĆ! Dajesz mi to, czego tak bardzo potrzebuje – pewność, że kochasz mnie właśnie dlatego, że nie jestem idealna. “Jak można kochać Boga, który jest niewidzialny nie kochając człowieka, który jest obok nas” – egzamin z tych słów Jana Pawła II ze stu procentową pewnością oblałam wiele razy. Ty o tym wiesz, a mimo to dajesz mi obietnicę, że na Twoją MIŁOŚĆ nie muszę niczym zasłużyć! Dziś te nasze głębie się spotykają – moja głębia grzechu i Twoja głębia MIŁOSIERDZIA. Twoja córeczka jest Ci bardzo wdzięczna za Twoją obecność. Ciężko mi zrozumieć to, że łaska, którą mi dajesz jest zupełnie za darmo, że nie muszę najpierw pozbyć się moich wad i grzechów, żebyś Ty zechciał się mną zająć, jak najlepszy Tata. Nie jesteś obrażalski i nie zrywasz ze mną kontaktów, kiedy coś popsuje. Twoja relacja ze mną jest zupełnie inna, niż każda ludzka relacja. Nie robisz mi wyrzutów, nie krzyczysz, nie próbujesz za wszelką cenę udowodnić Swojej racji i powiedzieć: ” A nie mówiłem!”. Twoją odpowiedzią jest przebaczenie, które jest bezgraniczne, jak Twoja miłość. Na koniec chciałabym Cię prosić, żebyś wpadał do mnie częściej, bo bardzo boję się głębokości moich bezdennych porażek i lęków. Proszę żebyś mi przypominał na każdym kroku, że nie ma takiej głębiny, której nie pokonałaby Twoja łaska. W Twoich oczach te wszystkie moje głębie są jak małe kałuże.


Przejdź do ćwiczenia duchowego
Katarzyna Bogacz

Katarzyna Bogacz

Bardzo lubię malować, tańczyć oraz spędzać czas z małymi dziećmi. Cieszę się, kiedy mogę komuś pomóc. Staram się dawać innym to, co we mnie najlepsze. Mam wielką potrzebę dzielenia się z innymi doświadczeniem miłosiernego Boga i świadczenia o Jezusie wśród ludzi.