fbpx

Styl życia

Dlaczego wszyscy powinniśmy być eko?

3 miesiące temu

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,
na obraz Boży go stworzył:
stworzył mężczyznę i niewiastę.
Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi…
(Rdz 1, 27-28)

Fragment ten jest znany dość dobrze dla każdego chrześcijanina.  Opowiada o tym jak Pan Bóg oddał człowiekowi pod panowanie ziemię. Jednocześnie zobowiązanie to niesie ze sobą odpowiedzialność. Każde ruchy przypisane tej władzy będą miały swoje konsekwencje. I będzie ponosił je człowiek albo jego potomstwo.

Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów! I stało się tak.  Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. 
(Rdz 1, 24)

Bóg kocha to co stworzył, uważa to za coś dobrego, wspaniałego. Wielokrotnie w Księdze Rodzaju jest to podkreślone. Marnowanie i bezrozumne niszczenie tego arcydzieła jest urąganiem Stwórcy. Czy zdajemy sobie z tego sprawę? Jesteśmy najemcami tego co podarował nam Bóg. Wbrew teoriom świat nie powstał sam z siebie… Pogarda dla tego, co materialne dotyczy przede wszystkim tego, co oddala i zasłania nam drogę do Boga. Myślę, że większa troska o dobro Ziemi nie przyczyni się do kryzysu wiary, ale wręcz może ją umocnić.

Dzisiaj mój wpis będzie obszerny, ale myślę, że bardzo potrzebny. Dobro Ziemi i jej mieszkańców jest moją pasją od bardzo dawna. Wzrosła ona jeszcze bardziej, odkąd zostałam mamą. Świadomość tego, na jakiej Ziemi będą żyły moje dzieci, zmotywowała mnie do zainteresowania się tą tematyką.

Sozologia jest nauką o ochronie środowiska, natomiast ekologia jest wiedzą o relacjach organizmów z środowiskiem i o relacjach między samymi organizmami. Obecnie w języku potocznym używamy słowa eko, myśląc o czymś, co chroni przyrodę, jest bliższe naturze, zdrowsze. Tego słowa obecnie wręcz nadużywa się w handlu i reklamie. Mamy w ofercie eko warzywa, ekobuty, ekodiesel, ekokosmetyki, itp. Termin ten dotyczy również problematyki relacji człowieka i przyrody, ich wzajemnego współistnienia. Nasza Ziemia jest w stanie katastrofalnym, globalne ocieplenie może spowodować fatalne skutki dla naszego ekosystemu. Cząstki plastiku znajdują się w organizmach zwierząt morskich, powstają coraz to nowe wyspy śmieci dochodzące do rozmiaru naszego kraju, a ryby i owoce morza są zatrute metalami ciężkimi. Długo by można wymieniać, co jeszcze złego człowiek wyrządził naszej planecie. Wydaje się, że temat ten jest głównie poruszany przez lewicę, ruchy zielonych, Greenpeace. Być może jest tak dlatego, że w chrześcijaństwie to człowiek jest na pierwszym miejscu, a ekologia wydaje się być skutkiem zmian światopoglądowych, które zaprzeczają istnieniu Boga. Często ekolodzy kwestionują ważność gatunku ludzkiego nad innymi, szukają też swoich inspiracji w buddyzmie.

Jednakże człowiek wierzący kocha piękno stworzenia ze względu na miłość do jego Stwórcy. Bardzo ważne jest to, aby chrześcijanie stali się bardziej ekologiczni. W dzisiejszych czasach jest to wręcz obowiązek każdego świadomego człowieka. Warto pamiętać o tym, że  chrystianizm z założenia dba o Ziemię. Wielu Świętych podkreślało piękno ascezy, minimalizmu, dzielenia się nadmiarem. Wszystko to ma prowadzić to głębszego otwarcia się na świat duchowy. Ziemia jest domem dla naszego ciała, które jest świątynią Ducha Świętego. Wszelka jej dewastacja, ale także życie ponad stan, w nadmiarze, w chorobie konsumpcjonizmu nie jest i nie będzie dobre dla człowieka. Żądza posiadania jest pewną ułudą, ponieważ nie zapewnia prawdziwego szczęścia. Trzeba pamiętać  o tym, że rzeczy mają być tylko środkiem do osiągnięcia jakiegoś dobra, nigdy celem samym w sobie.

Te przemyślenia spowodowały, że zaczęłam wprowadzać wiele zmian we własnym życiu. Wiele idei podsunęło mi starsze pokolenie, które jest bardziej oszczędne i zrównoważone pod względem wydawania pieniędzy. Bardzo dużo rzeczy nauczyłam się we Francji, w której poprzednia kultura bardzo dbała o minimalizm i umiarkowanie. W ćwiczeniach duchowych spisałam moją listę, która pomoże Ci być bardziej eko albo jak niektórzy wolą – sozologiem. Wiele pomysłów znalazłam w internecie m.in w grupach zero waste,  jeszcze inne podsunęła mi intuicja i obserwacja innych osób. Jeśli każdy z nas zacznie robić cokolwiek, naprawdę wiele się  zmieni. Kosztuje to trochę wysiłku, ale wszystko co piękne na tym świecie, wymaga nakładu pracy i cierpliwości. Wszystko to próbuj wprowadzać powoli. Taka zmiana na raz na pewno się nie uda. Dziel się tymi pomysłami, opowiadaj, udostępnij, wydrukuj, powieś na lodówce. Zacznijmy od siebie zmieniać świat! Bycie eko jest takie na topie. I bardzo mi się to podoba!


Przejdź do ćwiczenia duchowego
Justyna Kamińska-Krot

Justyna Kamińska-Krot

W drodze na pustyni życia, katoliczka, żona, mama, filozof , dietetyk, pasjonatka języka francuskiego, medycyny św Hildegardy. Wiara jest dla mnie siłą i odpowiedzią na wszystkie trudności ludzkiej egzystencji. Bóg jest dla mnie miłością, która nadaje sens istnieniu. Verbum caro factum est !