Słowo

2 lata temu

Pod dębami Mamre

Nie mogę uwolnić się od fragmentu Księgi Rodzaju opisującego pewną wizytę u Abrahama. Tak czasem jest. Gdy modlisz się i trafisz na moment, który wszystko Ci tłumaczy. Czytasz z zapartym tchem. W myślach widzisz postacie, dialogi, miny i toczącą się akcję.

Czytaj dalej