fbpx

Słowo

3 dni temu

O drzewie, wichurze i trzcinie

Kilka dni temu miałam okazję spotkać się z przyjaciółmi. Nie byłoby to żadne niezwykłe wydarzenie, wszak wszyscy mieszkamy w odległości piętnastominutowego spaceru od siebie i siłą rzeczy widujemy się często. Ba! Mamy nawet swoją kawiarnię, a w niej swoją kanapę i możemy czuć się niczym bohaterowie serialu „Przyjaciele”, rozmawiając przy kubkach z gorącą americano o naszych dramatach i radościach.

Czytaj dalej