Rozwój

Decyzja

2 miesiące temu

Zbadaj mnie, Boże, i poznaj me serce;
doświadcz i poznaj moje troski,
i zobacz, czy jestem na drodze nieprawej,
a skieruj mnie na drogę odwieczną!
Ps 139, 24-25

Kto z nas czasem nie zastanawia się nad sensem swojego życia? Każdy ma takie chwile, kiedy zadaje sobie pytania, czy idzie właściwą drogą. Zastanawia się, czy dobrze wybrał studia, czy znalazł odpowiednią kandydatkę na żonę. Dobrze jest czasem zatrzymać się nad tymi pytaniami, które nas nurtują i nie dają spokoju. Jednak w całym tym pędzie codzienności ciężko jest nam znaleźć czas na chwilę przemyśleń. Takie wewnętrzne głosy są często zagłuszane przez natłok spraw i obowiązków, które musimy wykonać. Sprawia to, że robimy wszystko odruchowo, mechanicznie. I tak ucieka nam dzień za dniem, godzina za godziną, minuta za minutą. Możemy żyć w tym udawanym spokoju ducha, dopóki nie znajdzie się okazja, aby te myśli mogły powrócić i znów zaczęły „truć nam głowę”. Boimy się tych myśli, bo w głębi serca wiemy, że nie umiemy na te pytania odpowiedzieć, że nas one przerastają i często rodzą strach. Bierzemy wtedy łopatkę i próbujemy znów je zakopać gdzieś głęboko w naszym wewnętrznym “ja”… Jednak tego głosu nie da się zagłuszyć. Zawsze będzie wracał i to ze zdwojoną siłą. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest odpowiedzenie sobie na te właśnie pytania. I tu znów pojawia się problem, bo jeśli już podejmiemy trud zgłębienia sensu naszego życia, to niestety musimy się liczyć z tym, że nie zdołamy tego zrobić tak szybko, jak byśmy chcieli. A że z cierpliwością nam nie zawsze za pan brat, więc wolimy nie podejmować ryzyka i niepotrzebnie nie robić sobie kłopotu. Jezus jednak chce, żebyśmy zadawali sobie te trudne pytania. Bez nich, a raczej bez odpowiedzi na nie, nasze życie będzie tylko wegetacją. Bóg nie może dać nam od razu odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania. Nie da nam gotowego planu na życie, nie powie, którego dnia znajdziemy wymarzoną pracę, gdzie spotkamy swojego przyszłego męża. Takie życie byłoby zupełnie bezsensowne. A ludzie byliby tylko pionkami w rękach Boga, zupełnie pozbawionymi wolności. A to przecież Bóg ofiarował nam ten wielki dar, jakim jest wolność. Jeśli więc chcemy spróbować odpowiedzieć sobie na te ważne pytania, musimy znaleźć chwilę, aby pobyć ze sobą sam na sam. Nie udawać, nie zastanawiać się nad tym, co pomyślą o nas inni… Wystarczy tylko, że wsłuchamy się w głos naszych wewnętrznych pragnień. Bo Bóg działa właśnie w nich. Na pewno nie zdołamy znaleźć odpowiedzi na te wszystkie pytania już dziś, może nawet nie starczy nam na to życia. Mimo to bez podjęcia tego wysiłku staniemy w miejscu, może nawet i zaczniemy się cofać… Decyzja należy do nas.

Jezu, daj nam wystarczająco dużo łaski, aby odkryć w Tobie jedyny sens naszego życia. Daj nam też wystarczająco dużo siły i odwagi, abyśmy mogli, kiedy już go odkryjemy, zawsze podejmować właściwe decyzje. Amen!


Katarzyna Bogacz

Katarzyna Bogacz

Bardzo lubię malować, tańczyć oraz spędzać czas z małymi dziećmi. Cieszę się, kiedy mogę komuś pomóc. Staram się dawać innym to, co we mnie najlepsze. Mam wielką potrzebę dzielenia się z innymi doświadczeniem miłosiernego Boga i świadczenia o Jezusie wśród ludzi.