fbpx

Formacja

Twierdza niezdobyta

4 miesiące temu

W księdze proroka Jeremiasza znajdziemy następujący cytat:

Pan moją siłą, moją twierdzą, moją ucieczką w dniu ucisku.
(Jr 16, 19)

Ten werset pojawia się w Biblii jeszcze kilkakrotnie w podobnej lub nieco zmienionej formie. Zawsze, kiedy natrafiam na ten fragment, przychodzi mi na myśl postać wojownika. Jest bowiem mowa o sile, o twierdzy i, o dziwo, o ucieczce, która nieco psuje ten spójny obraz. Ucieczka zawsze była i do dziś jest uważana za skazę na honorze wojownika. Czy Jeremiasz w swoich słowach zachęca nas do ucieczki, kiedy nadejdą trudne chwile? Wręcz przeciwnie! Pokazuje, skąd prawdziwy wojownik ma czerpać siłę, żeby przetrwać wszelkie trudności.

Po pierwsze, Bóg obdarza siłą swoich wojowników. Siłą, która jest potrzebna akurat do tej konkretnej bitwy, do tej konkretnej sytuacji życiowej, w której ten wojownik staje.

Po drugie, Bóg staje się twierdzą takiego wojownika. Twierdzą, w której zawsze znajdzie on obronę, wytchnienie i schronienie. Taka twierdza jest szczególnie ważna wówczas, kiedy każda kolejna bitwa, do której wojownik staje, nie idzie po jego myśli. Kiedy łamią się szyki, kiedy odnosi rany, kiedy trzeba się wycofać z pola bitwy, bo przeciwnik jest zbyt silny. Wówczas twierdza staje się ważnym punktem obrony. Możemy wówczas zregenerować siły, przemyśleć strategię lub ułożyć ją na nowo i zaatakować z nową siłą.

Takim wojownikiem był Jeremiasz. Walczył z pogańskimi praktykami Izraela starając się zachować czystość wiary w jednego Boga. Po najeździe Babilończyków starał się podtrzymać złamanego ducha narodu wybranego, jego złamaną państwowość i religię. Przez swoją stanowczą postawę popadł w konflikt z ostatnimi władcami Judy i został wtrącony do więzienia. Po upadku Jerozolimy pozostał w mieście z nieliczną grupą mieszkańców, aby dbać o ich życie religijne. Ostatecznie musiał uchodzić do Egiptu, do czego został zmuszony przez swoich pobratymców, obawiających się Babilończyków. Nawet na wygnaniu zabiegał o czystość religii, walcząc z bałwochwalstwem Izraela. Wydawać by się mogło, że kiepski był z niego wojownik, ponieważ co bitwa, to większa porażka. W rzeczywistości jednak to Pan był jego siłą, twierdzą i ucieczką w dniu klęski. Pozostał wierny temu, o co walczył i do końca z tego nie zrezygnował.

Takim wojownikiem jest każdy z nas. Naszym polem bitwy jest nasza codzienność, nasza praca zawodowa, nasze relacje z innymi ludźmi, nasze małżeństwa, macierzyństwo, ojcostwo i wiele innych spraw, które długo można by tuwymieniać…


Przejdź do ćwiczenia duchowego
Damian Janczara

Damian Janczara

Świadek Jezusa Chrystusa, dalej nauczyciel, historyk i religioznawca zarówno z pasji jak i z wykształcenia. Miłośnik gier planszowych, książek i wędrówek po górach.