fbpx

Duchowość

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste!

3 tygodnie temu

Serce jest organem, które nadaje ciału życie, choremu sercu grozi śmierć.  Jest ono symbolem miłości, bo z miłości zostało stworzone. Człowiek jest dziełem miłości Boga i  swoich rodziców.  Jest bytem cielesno-duchowym, który Bóg stworzył do świętości, do bycia na Jego podobieństwo.

Często zachwycam się nad tym, jakim cudem jest człowiek, teraz kiedy mam trzecie dziecko dotyka mnie to jeszcze bardziej i dogłębniej. Jak  bardzo jest on kruchy, a jednocześnie niezwykły. Jak bardzo potrzebuje on miłości. Badania naukowe pokazują, że mózgi dzieci niekochanych rozwijają się zupełnie inaczej… Człowiek jest z miłości i dlatego jest ona jego najpotrzebniejszym duchowym pokarmem, najbardziej mu tożsamym. Bez niego ginie jego boska część. Często w nastoletnim wieku  pojawiają się problemy z depresją, samoakceptacją, pojawia się ucieczka w narkotyki, alkohol, tzw. wolną miłość. A to wszystko skutek braku miłości nie tylko ze strony rodziny, ale i braku Boga w sercu młodego człowieka. Zadaniem rodziców jest budowa więzi nie tylko z nimi, ale również z Bogiem. Przede wszystkim poprzez przykład własnego życia.

Mamy w sobie dwa pierwiastki duchowy i materialny. W Biblii jest stała troska oto aby w człowieku zwyciężało to co duchowe, niecielesne, św. Paweł w 5 rozdziale Listu do Galatów napisał:

Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie,uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.

Jak osiągnąć  czystość serca? Czym ona jest? Kojarzy się z dziewictwem, celibatem, niewinnością co do pożądliwości ciała. Wszystko to  jest skutkiem  trwałej więzi z Bogiem, która potrafi przezwyciężyć to, co cielesne nad to, co duchowe.  Człowiek czystego serca żyje w doskonałej harmonii ducha i ciała. Czyste serce to serce miłujące, gdyż właśnie miłość ma moc jednoczącą. I nie chodzi oto, aby popaść w jansenizm, gardząc skrajnie tym co cielesne, ale należy dążyć do tego, by to, co duchowe, przeobrażało to, co materialne.  Ciało jest świątynią Ducha Świętego, ale przez skutek grzechu pierworodnego ma skłonność do tego, co złe, co przeciwne Duchowi. Do końca życia człowiek jest zmuszony toczyć walkę przeciwko tej ułomności. Jednakże w łączności z Bogiem zawsze ją wygra.

Jak  umacniać tą więź? Jak ją budować? Przede wszystkim modlitwą, ale taką z serca, w postawie dziecka. Także w słabości, braku nadziei, braku sił i w poczuciu nieustającego samooskarżenia. Dopiero w takim usposobieniu jesteśmy gotowi zrozumieć modlitwy ułożone przez  Kościół. Wtedy Różaniec nie wydaje się “klepaniem”, ale kompletacją najgłębszych tajemnic wiary. Wielką pomocą dla mnie osobiście jest adoracja Najświętszego Sakramentu. Lubię sobie wejść do pustego kościoła  i porozmawiać z Bogiem jak z przyjacielem. Wiem, że on mnie zawsze zrozumie i pocieszy mimo moich słabości.  Proszę o najwięcej, bo proszę o miłość. Ona jest czymś największym i może uczynić moje serce czystym, czyli nieskażonym tym, co nieduchowe.

Pamiętajmy, Bóg jest miłosierny i im ktoś ma większą ranę w sercu, tym więcej miłości może zostać w nią wlane…


Justyna Kamińska-Krot

Justyna Kamińska-Krot

Katoliczka, żona, matka, filozof, pasjonatka języka francuskiego oraz nauki świętej Hildegardy. Wiara jest dla mnie siłą i odpowiedzią na wszystkie trudności ludzkiej egzystencji.