fbpx

Okres Zwykły

Słowo na pustyni: Mt 25, 1-13

2 miesiące temu

Piątek XXI Tygodnia Zwykłego
Ewangelia: Mt 25, 1-13
Słowo na pustyni: roztropność

W przypowieści o dziesięciu pannach widzimy dwie różne postawy życiowe: roztropne i nierozsądne. Niektóre przekłady biblijne używają bardziej dosadnego tłumaczenia, określającego panny, którym zabrakło oliwy – głupie. Wszystkie one czekały na przyjście Pana, wiedziały, że Pan ma przyjść, więc ich zaskoczenie nie było całkowite. Różnica pomiędzy nimi polegała na tym, że podczas gdy pierwsze potraktowały zapowiedź przyjścia poważnie i się do niego przygotowały, drugie zachowały się nieroztropnie.

Sama wiedza nie wystarczy. Wiedza, to kamień węgielny, na którym trzeba zacząć budować. I trzeba to zrobić własnym wysiłkiem. Gdy staniesz z Bogiem twarzą w twarz, Twoje dłonie będą pełne tylko tym, o co sam zadbałeś. Nie będziesz mógł pożyczyć od nikogo ani modlitwy, które zabrakło, ani pokuty, która zlekceważyłeś, ani miłości, którą zaniedbałeś. Potraktuj dzisiejszą Ewangelię poważnie, jako przestrogę. Spotkanie z Jezusem, gdy Twoje oczy zamkną się na doczesność, a otworzą na wieczność, będzie obfite w to, o co zadbasz już ty, teraz, w swojej codzienności.

Twoje życie jest lampą, której płomień świadczy o Twojej relacji z Bogiem – jaki jest płomień tej lampy? Czy dbasz o to, aby każdego dnia uzupełniać oliwę? Co jest oliwą, która pozwala Twojej wierze płonąć? Czy budujesz konsekwentnie swoje duchowe bogactwo? A może liczysz, że tam, gdzie wkradło się Twoje zaniedbanie, ktoś przyjdzie Ci z pomocą, pożyczając Ci to, czego Ci brakuje? Czy czekasz na spotkanie z Jezusem z roztropną, żarliwą gotowością?


Izabela Kasprowicz-Żmuda
Opinia teologiczna – o. Szczepan Szpyra SVD


Izabela Kasprowicz-Żmuda

Izabela Kasprowicz-Żmuda

Z Pustynią Serc jestem związana od 2013 roku. Interesuje mnie duchowość kobieca i małżeńska, pociąga duchowość karmelitańska. Oddałam swoje życie Bogu, i chociaż często prowadzi mnie pod górkę, nie żałuję ani jednego dnia z tej wspólnej wędrówki. Mimo bagażu słabości i wad, pragnę uwielbiać Jezusa w moim życiu, wierząc, że On jest Drogą, Prawdą i Życiem.