fbpx

Okres Zwykły

Słowo na pustyni: Mt 15, 1-2. 10-14

2 miesiące temu

Wtorek VIII Tygodnia Zwykłego, Rok A
Ewangelia: Mt 15, 1-2. 10-14
Słowo na pustyni: Prawo

Kolejny raz Jezus i Jego uczniowie wywołują oburzenie. Brak rygorystycznego przestrzegania Prawa potęguje gniew faryzeuszów. Nie rozumieją nauki Jezusa: to nie ludzie zostali stworzeni dla Prawa, ale Prawo dla ludzi. Jego ślepe, bezrefleksyjne przestrzeganie nie buduje żywej więzi z Bogiem. Słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii to smutna refleksja nad tym, jak nawet z tego, co jest darem Boga, można uczynić bożka, jeśli wnętrze człowieka jest nieuporządkowane.

Jaki jest Twój stosunek do nauki Jezusa? Czy nie skupiasz się za bardzo na literze Bożego Prawa, nie dostrzegając prawdziwego jego sensu? Jaką postawę zachowujesz, wypełniając obowiązki swojej wiary? Czy przybliżają Cię one do Boga, czy są tylko sumą rzeczy do zrobienia i do unikania, pod warstwą których brakuje żywej relacji?

Jezus pragnie, aby Twoja wiara była żywa, abyś nie tylko ślepo wykonywał nakazy i zakazy wynikające z bycia chrześcijaninem. Bóg ustanowił pewne prawa, aby były dla Ciebie drogowskazami na drodze do wieczności, kiedy jednak Prawo staje się ważniejsze od samego Boga i drugiego człowieka, przestaje spełniać swoje zadanie. Możesz wtedy spełnić każdy jego punkt, a i tak przegapić Boga, tak jak się to stało dwa tysiące lat temu z pilnie przestrzegającymi Prawa faryzeuszami. Jeśli będziesz postępować podobnie jak oni, ani sam nie dojdziesz do celu, ani nie doprowadzisz tam innych. Będziesz jak ślepy prowadzący ślepego. Zrób dziś rachunek sumienia z tego, jaki masz stosunek do nauki Jezusa. Jeśli zauważysz w sobie niepokojące objawy, poproś Boga o łaskę otwarcia oczu i mądrość, abyś wiedział, które przestrzenie Twojej wiary wymagają pracy i zmiany.


Izabela Kasprowicz-Żmuda
Opinia teologiczna – o. Szczepan Szpyra SVD


Izabela Kasprowicz-Żmuda

Izabela Kasprowicz-Żmuda

Z Pustynią Serc jestem związana od 2013 roku. Interesuje mnie duchowość kobieca i małżeńska, pociąga duchowość karmelitańska. Oddałam swoje życie Bogu, i chociaż często prowadzi mnie pod górkę, nie żałuję ani jednego dnia z tej wspólnej wędrówki. Mimo bagażu słabości i wad, pragnę uwielbiać Jezusa w moim życiu, wierząc, że On jest Drogą, Prawdą i Życiem.