fbpx

Okres Zwykły

Słowo na pustyni: Mt 13, 24-43

3 miesiące temu

Niedziela XVI Tygodnia Zwykłego, Rok A
Ewangelia: Mt 13, 24-43
Słowo na pustyni: Ziarno

Aż trzykrotnie w dzisiejszej Ewangelii Jezus przypomina, że zasiewa w człowieku dobre ziarno. Łaska wiary sprawia, że jesteśmy “synami Królestwa Bożego”. Ludzkie życie jest rolą, na której jednak swoje ziarno zła wysiewa także nasz nieprzyjaciel. Nauka płynąca z przypowieści uświadamia nam, że ów nieprzyjaciel nie ma bezpośredniej mocy niszczenia dobrego ziarna, może jedynie próbować je zagłuszyć. Jezus chce abyśmy pamiętali, że Jego łaska jest zawsze silniejsza od działania Złego, nawet jeśli dobro wydaje się małe i niepozorne w obliczu zła. 

Jak wygląda twój duchowy wzrost? W jakim stopniu twoja duchowa walka ze złem polega na troszczeniu się o dobro, którym zostałeś obdarowany? Czy masz w sobie cierpliwość potrzebną do codziennego pielęgnowania tego, co zasiewa w Tobie Bóg? A może ulegasz pokusie odnoszenia natychmiastowych zwycięstw i szybko zniechęcasz się brakiem wyników? 

Twój duchowy wzrost to proces, który potrzebuje czasu. Wszystko, co żyje, potrzebuje czasu, by urosnąć i dojrzeć. Kiełkujące rośliny potrzebują cierpliwości i delikatności. Bóg nie położy Twojego dobra na szali w bezwzględnej walce ze złem. Koncentruje się raczej na pielęgnowaniu w Tobie kruchych i podatnych na zniszczenie zalążków dobra. Aby współpracować z Jego łaską również potrzebujesz cierpliwości do siebie samego, koncentrowania się na swoim  dobru i troszczenia się o nie, zamiast porywania się na bezpośrednia walkę ze złem. Dobro ma zawsze decydujący głos, jeśli go nie zagłuszysz. Poproś dziś Boga o cierpliwość i wnikliwość w swoim codziennym wzrastaniu, abyś wiedział, kiedy warto walczyć, a kiedy odpuścić i skoncentrować się na tym, co najważniejsze.


Izabela Kasprowicz-Żmuda
Konsultacja teologiczna – o. Szczepan Szpyra SVD


Izabela Kasprowicz-Żmuda

Izabela Kasprowicz-Żmuda

Z Pustynią Serc jestem związana od 2013 roku. Interesuje mnie duchowość kobieca i małżeńska, pociąga duchowość karmelitańska. Oddałam swoje życie Bogu, i chociaż często prowadzi mnie pod górkę, nie żałuję ani jednego dnia z tej wspólnej wędrówki. Mimo bagażu słabości i wad, pragnę uwielbiać Jezusa w moim życiu, wierząc, że On jest Drogą, Prawdą i Życiem.