fbpx

Adwent

Słowo na Pustyni: Łk 1, 39-45

5 miesięcy temu

Poniedziałek IV Tygodnia Adwentu
Ewangelia: Łk 1, 39-45
Słowo na pustyni: uwierzyć

Tuż po Zwiastowaniu Maryja udaje się w odwiedziny do domu Zachariasza i Elżbiety. W długiej i męczącej podróży towarzyszy Jej Jezus, którego nosi pod sercem. Po przybyciu na miejsce Maryja widzi, zgodnie z tym co powiedział jej Anioł, że Elżbieta rzeczywiście jest w ciąży. I zgodnie z przepowiednią Anioła, napełniony Duchem Świętym Jan w łonie Elżbiety zaczyna tańczyć. Maryja uwierzyła i poszła. Zaniosła Jezusa innym, nie zatrzymała Go dla siebie, nie zatopiła się w wątpliwościach.

Nie wystarczy wierzyć, że Bóg jest, trzeba jeszcze Bogu uwierzyć. Jeśli uwierzyłeś Bogu, to nic nie zatrzyma Cię w drodze. Są ludzie, do których musisz niezwłocznie pójść i zanieść im Jezusa. Są cuda, które czekają na świadectwo Twojej wiary. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli, ale błogosławieni są także ci, którzy doświadczyli cudu i podzielili się nim z innymi.

Skoro czytasz te słowa, to zapewne wierzysz w Boga, ale czy uwierzyłeś już Bogu? Czy Twoja więź z Bogiem pchnęła Cię już na drogę ku tym, którzy być może potrzebują pomocy, wsparcia, umocnienia w wierze lub kogoś, z kim będą mogli współprzeżywać swoją wiarę? Czy jest w Tobie pośpiech, by iść i nieść Boga innym? Czy czujesz się błogosławiony przez to, co Bóg czyni w Twoim życiu? Jakim cudem, będącym owocem więzi z Bogiem, możesz się dziś podzielić z drugim człowiekiem?


Izabela Kasprowicz-Żmuda
Opinia teologiczna – o. Szczepan Szpyra SVD


Izabela Kasprowicz-Żmuda

Izabela Kasprowicz-Żmuda

Z Pustynią Serc jestem związana od 2013 roku. Interesuje mnie duchowość kobieca i małżeńska, pociąga duchowość karmelitańska. Oddałam swoje życie Bogu, i chociaż często prowadzi mnie pod górkę, nie żałuję ani jednego dnia z tej wspólnej wędrówki. Mimo bagażu słabości i wad, pragnę uwielbiać Jezusa w moim życiu, wierząc, że On jest Drogą, Prawdą i Życiem.