fbpx

Adwent

Słowo na Pustyni: Mk 13, 33-37

2 miesiące temu

I Niedziela Adwentu
Ewangelia: Mk 13, 33-37
Słowo na pustyni: czuwać

Jezus prosi o czujność serc i wewnętrzną gotowość na spotkanie z Nim. Porównuje się do pana domu, który na jakiś czas wyjechał, zostawiając pod opieką sług swój dom. Kiedy wróci, słudzy zdadzą sprawę z tego, jak wywiązali się ze swoich obowiązków, nie wiedzą jednak, kiedy to się stanie. Pan domu może wrócić w każdej chwili, zupełnie niespodziewanie, dlatego potrzebna jest nieustanną czujność, aby nie przyłapał ich na lenistwie.

Wchodząc w Adwent, jeszcze mocniej wchodzisz w oczekiwanie na powrót Jezusa. To dlatego do 17 grudnia Słowo Boże będzie nawiązywać do Paruzji. Kościół jest narodem wybranym Nowego Przymierza, oczekującym na powrót swojego Mesjasza. Wołając z całym Kościołem Marana Tha!, prosisz, aby Jezus powrócił, ale nie wiesz, kiedy się to zdarzy.

Jak wygląda Twoje oczekiwanie? Czy z głębi serca wołasz “przyjdź, Panie Jezu!”? Czy naprawdę pragniesz Jego przyjścia? Czy pamiętasz, jakie obowiązki wiary zostawił Ci Bóg i czy wypełniasz je rzetelnie? A może przedłużająca się “nieobecność” Jezusa przytarła Twoją świadomość, że dziś może być dzień przed Paruzją? Jeśli Jezus przyjdzie ponownie na świat jutro, czy powitasz Go z radością, jak bliską osobę, której przybycie jest miłą niespodzianką, czy raczej będzie to jedna z tych niezapowiedzianych wizyt, które wprawiają w zakłopotanie, bo dom w nieładzie? Jaki porządek panuje w Twoim sercu?


Izabela Kasprowicz-Żmuda
Opinia teologiczna – o. Szczepan Szpyra SVD


Izabela Kasprowicz-Żmuda

Izabela Kasprowicz-Żmuda

Z Pustynią Serc jestem związana od 2013 roku. Interesuje mnie duchowość kobieca i małżeńska, pociąga duchowość karmelitańska. Oddałam swoje życie Bogu, i chociaż często prowadzi mnie pod górkę, nie żałuję ani jednego dnia z tej wspólnej wędrówki. Mimo bagażu słabości i wad, pragnę uwielbiać Jezusa w moim życiu, wierząc, że On jest Drogą, Prawdą i Życiem.