Bracia: Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Rz 13, 11

Czas na adwentową pobudkę. Czy Twoje serce potrzebuje duchowego przebudzenia? Czy jesteś prawdziwym przyjacielem Chrystusa, dla którego powtórne przyjście Pana nie będzie żadnym zaskoczeniem? A może należysz do mocno rozczarowanych osób, o których mówi dzisiejsza Ewangelia:

Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Mt 24, 38-43

Ciekawe jest to, że ludzie za czasów Noego byli tak mocno zaślepieni, że nie spostrzegli nadchodzącego potopu. Tylko nieliczni zostali uratowani. Czy potrafisz dostrzec współczesny potop ateizmu, konsumpcjonizmu, zeświecczenia, laicyzmu, kłamstwa i dwulicowości? Czy jesteś wolny od tego wszystkiego? Spróbuj w tym adwencie dać z siebie maksa i iść za Chrystusem. Nastawiaj wcześnie rano budzik. Czuwaj razem z Maryją. Proś o łaskę gotowości na dzień spotkania z Panem. Obyś przyjął taką postawę na cały nowy rok liturgiczny i dalsze życie.

Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła! Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom. Rz 13, 12b-14

Panie, zawierzam Ci siebie na tegoroczny Adwent. Proszę o łaskę jeszcze większego przylgnięcia do Ciebie. Niech moje serce stale płonie dla Twojej chwały!