Ile razy słyszeliśmy slogan: Nie ma wakacji od Pana Boga?

I jest to bardzo trafne stwierdzenie. Dotyka każdego z nas, ale ilu z nas umie sobie z tym poradzić? Tak wiele dzieje się podczas wakacji, tyle wydarzeń, wyjazdów, koncertów… Jak to pogodzić z Panem Bogiem?

Myślę, że trzeba być po prostu wiernym. Tak samo jak jestem wierny dziewczynie czy chłopakowi, tak samo mogę być wierny Panu Bogu. Wystarczy, że w moim życiu postawię sobie pewne priorytety. A już reszta sama się dobrze poukłada. Zobaczcie, że w wielu miejscowościach turystycznych księża naprawdę wychodzą naprzeciw turystom: msze święte wieczorne albo poranne. Tak, aby każdy mógł się spotkać z Panem Bogiem.

Tylko zawsze się wraca do punktu wyjścia. Jakie są moje priorytety na wakacjach? Odpoczynek? Opalenizna? Czy może Pan Bóg?

ZAWSZE wybór należy do mnie.