Wciąż mi pokazujesz, że Twoja hojność nie zna granic! Ty potrafisz obdarowywać tylko w obfitości, każdego dnia pragniesz obsypywać mnie Twymi darami. Odkryłam, że tym więcej mogę dostać, im bardziej moje dłonie będą puste. Im bardziej oczyszczę serce z zalegających w nim niepotrzebności, tym więcej będą mogła przyjąć. Czasami jest mi źle ze sobą, gdy czuję się pusta w środku, ale Ty pokazujesz mi, że ten stan to łaska, bo wtedy nareszcie możesz napełnić mnie po brzegi Sobą! Twoja obecność przenika wszystko, przenika mnie na wskroś! Uczysz mnie, że więcej korzyści przyniesie mi ofiarowanie Tobie mojej pustki, niż próba zapełnienia jej własnymi pomysłami. Po jakimś czasie to, czym sama ją zapełniam, zmienia się w mętną masę jak woda ze stągwi w Kanie. Wiem, że masz moc, aby dokonać kolejnej cudownej przemiany, o ile jednak bardziej przyjemnie Ci jest, gdy wiesz, że jesteś wyczekiwany, gdy Cię zapraszam świadomie i przyjmuję z ufnością. Choć to uczucie pustki jest czasami ciężkie do udźwignięcia, o wiele ciężej jest dźwigać bagaż tego wszystkiego, co zbędne, co mi przeszkadza w zjednoczeniu z Tobą! Pokazałeś mi, że czasami ta pustka jest potrzebna. Po to, abym mogła za Tobą zatęsknić! Dajesz mi obfitość Chleba, ale i głód, abym go łaknęła! Czekasz na mnie przy studni Wody Żywej, ale dajesz mi pragnienie napicia się tej Wody! Twoja łaska zawsze uprzedza mój głód, moje pragnienie, moją tęsknotę! Błogosławię Twoją szczodrość, która nigdy nie pozwala mi długo czekać. Która nie pozwala Tobie zwlekać z obdarowaniem mnie kolejnymi darami. Posyłasz mi prezenty przez niewidzialnych posłańców, stawiasz na mojej drodze ludzi, którzy przekazują mi Twoje prezenty, otwierasz moje serce i składasz w nim najcenniejsze podarunki. Prosiłam Cię o wiele rzeczy i nigdy nie odchodziłam z pustymi rękoma, choć nie zawsze dostawałam to, o co prosiłam. Gdy nie prosiłam o nic, sam posyłałeś mi błogosławieństwa, o których w Swej Mądrości wiedziałeś, że są mi potrzebne. Nieustannie się o mnie troszczysz, niestrudzenie dbasz o moje dobro!

Modlitwa: Błogosław, duszo moja, Pana, i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach! (Ps 103, 2) Niech mnie ogarnie łaska Twoja Panie, według ufności pokładanej w Tobie! (por. Ps 33, 22) Chcę Ci dziękować szczerym sercem, gdy nauczę się wyroków Twej sprawiedliwości. (Ps 119, 7) Niech żyje moja dusza i niech chwali Ciebie! (Ps 119, 175a)